ADWOKAT, KTÓRA SPRZECIWIAŁA SIĘ „KORONAWIRUSOWYM” PRZEPISOM, PRZYMUSOWO ZAMKNIĘTA W PSYCHIATRYKU!
Adwokat Beate Bahner została przymusowo wysłana do zakładu psychiatrycznego wieczorem w Niedzielę Wielkanocną. Kobieta głośno krytykowała rozporządzenia w sprawie koronawirusowych przepisów. Czy system tak będzie postępował z każdym niewygodnym protestującym?
Sprawa przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym
Prawnik medyczny Beate Bahner z Heidelbergu chciała pozwać rządowe rozporządzenia przed Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym, ponieważ jej zdaniem wprowadzone zakazy zbyt mocno ingerowałyby w podstawowe prawa obywateli i wynikające z tego szkody ekonomiczne oraz społeczne.
Jednak w Wielki Piątek Federalny Trybunał Konstytucyjny odrzucił jej wniosek.
Adwokat, która na swoim koncie ma renomowane książki specjalistyczne i cieszyła się od samego początku swej pracy dobrą opinią, na tę decyzję zareagowała publicznie i drastycznie.
Na swojej stronie internetowej oświadczyła, że zakończy swoją karierę prawniczą i wyjaśniła, że nie była w stanie ocalić liberalno-demokratycznego podstawowego porządku w Niemczech i konstytucyjnie zakotwiczonych podstawowych praw „przed najgorszym atakiem na świecie i błyskawicznym ustanowieniem najbardziej nieludzkiej tyranii”.
Bahner opublikowała również apel w weekend wielkanocny, w którym wezwała wszystkie firmy, przedsiębiorstwa i instytucje, które musiały zamknąć swoją działalność z powodu „epidemii”, by natychmiast ponownie zaczęły działać.
Przymusowo zamknięta w psychiatryku!
W niedzielny wieczór adwokat z Heidelbergu została zabrana do szpitala psychiatrycznego w ramach interwencji policyjnej, co potwierdzono w mediach.
Rzecznik Norbert Schätzle z komendy policji w Heidelbergu stwierdził, że kobieta zaatakowała na ulicy funkcjonariuszy policji.
W krótkiej wiadomości głosowej do swojej siostry Bahner informuje, że czuła się zagrożona, bo w niedzielę groziły jej dwie osoby w jej własnym garażu.
Kobieta uciekła i poprosiła przejeżdżających kierowców o wezwanie policji.
Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, bez wyjaśnień siłą zabrali prawniczkę do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, gdzie, jak powiedziała, była przetrzymywana wbrew swojej woli i bez nakazu sądowego.
Kiedy została aresztowana, została zakuta w kajdanki i brutalnie potraktowana przez funkcjonariuszy policji.
Pierwszą noc spędziła sama w izolatce.
Uciszyć niewygodne jednostki
Już 9 kwietnia Bahner miała wzywać na swojej stronie do przeprowadzenia ogólnopolskiej demonstracji przeciwko środkom wprowadzanym do walki z „koronawirusową epidemią”.
Doprowadziło to do dochodzenia w sprawie podejrzeń o przestępstwo wniesione przez prokuratora w Heidelbergu.
Policja podkreśliła oczywiście, że umieszczenie kobiety w szpitalu psychiatrycznym nie ma nic wspólnego z tym dochodzeniem.
Tymczasem znajomi prawniczki wypowiedzieli się w Internecie na temat całej sprawy, zapewniając, że Bahner zawsze był rozsądna.
Można spierać się o styl jej działań i emocje, które nią kierowały w trakcie walki o wolność obywateli, ale podkreślają, że demokracja musi znosić nawet histerię.
W demokracji należy pozwolić, nawet na przesadzone lub histeryczne działania, jeżeli ktoś domaga się swoich podstawowych praw.
Tymczasem system stosuje najprostszą dla siebie metodę walki z niewygodnymi jednostkami – raz na zawsze je ucisza lub robi z nich wariatów…
⇒ Czytaj także: NAPISAŁA O KORUPCJI W BRANŻY SZCZEPIONEK, ZNALEZIONO JĄ MARTWĄ
♦ Zareklamuj światu swoją działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj ogłoszenie ⇒ KLIK
♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu ⇒ KLIK
♦ Współpraca reklamowa na portalu ⇒ kontakt@odkrywamyzakryte.com
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.